28.03.2016

Przyszła pani wiosna (typ urody wiosna)

To wiosna! ciepła i jasna-taki też jest typ urody wiosny, cechującej barwy palet jasnych i ciepłych, przypominające promieniste dni wiosny.  Aby stwierdzić typ urody odpowiadającej danej porze roku bierze się pod uwagę kolor cery, ust, włosów i oczu.

Pani wiosna ma cerę
: koloru brzoskwini, bladej i porcelanowej a nawet pełnej blasku i jasnej ze skłonnością do rumienia przy zestresowaniu lub zawstydzeniu. Łatwo się opala, po ekspozycji na słońce skóra początkowo jest czerwona później staje się złocista lub intensywnie brązowa, czasami pojawiają się też piegi.
Natomiast oczy są jasnego koloru: niebieskiego,szaroniebieskiego, turkusowego, zielonego, szarozielonego, jasno brązowe, miodowe.
Włosy pani wiosny mają odcienie: jasnego i średniego blondu, rudego, jasnego brązu.
Usta nie są blade tylko mają ciepły intensywny malinowy kolor.



Kolory ubrań dla typu urody wiosny powinny być jasne i z tonowane dlatego najodpowiedniejsze będą odcienie: waniliowego, piaskowego, kremowego, beżowego, koralowego, jasnożółtego, morelowego, słomkowego, seledynowego, łososiowego, mlecznego fioletu, pomidorowego, brzoskwiniowego, morskiego, turkusowego, lilia, zielonego (oprócz odcienia butelkowego), ciepłe szarości, biele (typu owczej wełny, skorupki jaja, kremowy), jasne brązy. Paleta barw pastelowych w garderobie będzie idealna do tego typu urody.

W garderobie powinno zrezygnować się z czerni i bieli. Idealnie pasują zwiewne koszule i sukienki.
Makijaż powinien być delikatny, podkład naturalnej lekkiej konsystencji. Puder rozświetlający, lekki transparentny. Róż podkreślający delikatnie kości policzkowe. Usta pomalowane delikatnymi błyszczykami i soczystą czerwienią. Zrezygnować należy z kredki pod oczy oraz mocnego makijażu.

Określenie typu swojej urody jest bardzo istotne. Dzięki temu możemy trafnie stwierdzić co nam pasuje i w czym będziemy wyglądać dobrze, czego unikać i z czego zrezygnować np. przy wyborze sukienki na szczególną okazję. Sami wizażyści i styliści opierają swoją pracę na rozpoznaniu typu urody by trafnie zinterpretować w czym dana osoba będzie się należycie prezentowała.

Czy już wiesz czy Twój typ urody pasuje do wiosny tej samej którą widzimy za oknem? Ja już wiem że jestem typem pani wiosny:)



12.03.2016

Spa kiedyś vs Spa dzisiaj

Nazwa Spa coraz częściej widniej na etykietkach przeróżnych produktów ale często nie ma ona nic wspólnego z tym co oznacza te pojęcie. Termin ten stał się modny i niemal prestiżowy sugerując "coś" wyjątkowego. Dla przykładu: ręcznik Spa, myjka Spa, świeczki Spa, masażer Spa, itp. Ale czy faktycznie powinny być nazywane Spa? Warto się przekonać co tak naprawdę oznacza  Spa, czym było kiedyś i czym powinno być w obecnych czasach.

Kiedyś Spa to:
SPA (Sanitas per Aquae) czyli zdrowie przez wodę, wodę którą w celach terapeutycznych wykorzystywana była już przez ludność starożytnego Rzymu. To właśnie Rzymianie jako piersi stworzyli łaźnie, sauny i termy nazywane przez nich "aquae" (pojęcia Spa w tedy jeszcze nie znano i nie używano), które były miejscami kąpieli ze świeżą źródlaną wodą,  miejscem gdzie spędzano wolny czas relaksując się, wyzbywając się zmęczenia dolegliwości zdrowotnych i poprawiając wygląd skóry.

Oficjalnie nazwa Spa zaistniało dopiero w XIX w w Belgii, w okolicy Ardenów gdzie znajdowały się źródła wody leczniczej  z tego względu powstało miasto o nazwie Spa, które obecnie nosi nazwę Baden-Baden i jest najpopularniejszym europejskich kurortem zabiegów wodnych, przypisując mu pomysłodawcę nazwy SPA oznaczające zdrowie dzięki wodzie.

Spa dzisiaj to:
Obecnie Spa kojarzy się z kosmetyką i kosmetologią w tym kosmetykami do pielęgnacji, indywidualnie dopasowanych do klienta zabiegów upiększających które wykonywane są już nie samą wodą i w łaźniach jak to czynili Rzymianie, tylko w salonach i ośrodki Spa.

PWN ("Wielki słownik wyrazów obcych") w 2004r zamieścił tłumaczenie pojęcia Spa definiowane jako zabiegi pielęgnacyjne wykonywane w celu poprawy kondycji skóry w tym regeneracji i nawilżenia, to  kosmetyki pielęgnujące do ciała i twarzy ze składem wód mineralnych ale też miejsca w których oferuje się zabiegi pielęgnacyjne nazywane zabiegami Spa.

Ówcześnie pojęcia Spa nie odnosi się jedynie do wykorzystania samej wody w celach terapeutycznych jak to zauważyć można było kiedyś, teraz termin ten jest dziedziną o szerokim znaczeniu który łączy ze sobą hydroterapię, kosmetykę, kosmetologię, aromaterapię, masaż, fizykoterapię, odnowę biologiczną, wellness,  medycynę uzdrowiskową. Pomimo że w dalszym ciągu wykorzystuje się sauny i kąpiele z wodą  źródlaną, morką jak i termalną w czystej swej postaci to popularne stały się kosmetyki na bazie wyciągów wody morskiej, sole, glinki i mineralne błota a także zabiegi z wykorzystaniem urządzeń.


Salony Spa oferują usługi wiążące się z kąpielą i kosmetyką a zabiegi przybierające miano rytuałów mające na celu relaks, odprężenie, odzyskanie energii, zadbanie zdrowie i wygląd, czyli troskę zarówno o kondycję fizyczną jak i psychiczną którą zakładała starożytna filozofia Spa, jednak kiedyś do tego celu wykorzystywana była jedynie woda.

Obecnie Spa to miejsca nazywane salonami, instytutami, ośrodkami, oazami lub sanktuariami. Dysponują szerokim wachlarzem wszelakich usług np.wyszczuplających, relaksujących, oferują profesjonalne kosmetyki oraz sprzęty np. kapsuły spa, wanny z hydromasażem itp. Usługi kierowane są do każdej grupy społecznej i wiekowej zależne od trybu życia i wykonywanej pracy np. osób młodych czy w podeszłym wielu, sportowców, osób przemęczonych itp. Posiadają pakiety na szczególne okazje np. wieczór panieński/kawalerski, urodziny, walentynki, rocznicę ślubu itp. Biorą pod uwagę  stan zdrowia, oczekiwania i upodobania klienta. Klient w Spa ma odnosić korzyść dla swojego stanu psychicznego oraz fizycznego (dobrze się czuć, być zrelaksowanym ale też poprawić kondycję skóry). Wykorzystanie wody w każdej jej postaci nawiązuje do Spa dlatego będą to: sauny, jacuzzi, wanny z hydromasażem czy kriokomory. Są to też naturalne surowce wykorzystywane w kosmetyce tkj. sole morskie, glinki, algi itp.


Oczywiście  w domowych warunkach bez profesjonalnych sprzętów i usług, jesteśmy w stanie sami wykonać zabiegi z dziedziny Spa, wykorzystując do tego celu przede wszystkim wodę i naturale kosmetyki (np. glinki). Najprostszą formą jest kąpiel we własnej łazience przez co można się zrelaksować, odstresować, poprawić kondycję skóry a także podnieść swoje zdrowie.

Mając na uwadze fakt że pojęcie Spa ściśle związane jest z wodą która poprawia stan zdrowia oraz wygląd, myślę że nie słuszne jest nadawanie nazw przedmiotom które nie mają nic wspólnego z wodą  i są zwykłym chwytem marketingowym, który ma jawie wyróżnić produkt i go sprzedać w większym nakładzie, wprowadzając tym samym w błąd kupujących, którzy tak naprawdę nie do końca znają znaczenie pojęcia Spa.

06.03.2016

Historia założenia bloga My Spa Beauty

Blog początkowo miał nazwę "raj dla ciała" i został utworzony w 2011 roku. Jednak wszytko zaczęło się dwa lata wcześniej gdy 2009 poszłam na studia. Na kierunek Zdrowie Publiczne profil: odnowa biologiczna z elementami rehabilitacji. To tam w szerokim zakresie dowiedziałam się czym tak naprawdę jest Spa i oraz odnowa biologiczna.To w właśnie podczas zajęć na studiach zdałam sobie sprawę jak ogromną rolę w naszym życiu odgrywa zdrowie psychiczne i fizyczne, które możemy podnieść między innymi poprzez relaks i pielęgnację, z wykorzystaniem darów natury i przyrody, odnosząc się do tradycyjnych zabiegów kosmetycznych i Spa, pojęcia rozumianego jako spokój ciała i ducha.

Początkowo domowe zabiegi zapisywałam w zwykłym folderze. Ale nie wyglądało to estetycznie, panował chaos i trudno było cokolwiek zaleźć w potrzebie. Pomyślałam ze wrzucę porady do sieci. Zależało mi na  stronie prostej w obsłudze. Blog wydawał się nie skomplikowany. Więc 2011 na blogspocie stworzyłam nazwę, wrzuciłam pierwsze tematy.  Najpierw był to tylko test, jak to wygląda jak się prowadzi. Według mnie wyglądało to dość dobrze a obsługa bloga też była nie dla zaawansowanych informatycznie-czyli coś dla mnie. Tematy ładnie posegregowane, nabrały fajnej oprawy.


Najpierw blog miał  służyć jedynie dla mnie, jako publiczny segregator informacji z dziedziny spa, spa które jesteśmy sami w stanie zrobić we własnym domu,  z wykorzystaniem naturalnych receptur. Miała to być taka publiczna multimedialna książka którą otwieram po wpisaniu frazy i mam wszytko podane na tacy, z którego łatwy i szybki sposób mogę korzystać, w której zamieszczam swoją wiedzę na temat zabiegów Spa. Ku zdziwieniu bardzo szybko pojawiło się zainteresowanie tematami które publikowałam, przybywało odbiorców, często odwiedzano stronę no i domagano się więcej tematów chwaląc przedsięwzięcie. Stwierdziłam ze ludzie takich tematów potrzebują, ze interesują się naturalną kosmetyką, domowymi zabiegami, ze naprawdę te zabiegi wykonują w domu,  że stwarzając swoje domowe Spa. To był pozytywny napęd dla mnie, bo ci co korzystali z porad mobilizowali mnie do dalszego umieszczania tematów.

Tematy przychodziły mi do głowy jeden za drugim.Wiedzę otrzymywałam przecież za darmo na dziennych studiach i często poszukiwałam informacji "na własną rękę" wertując w naukowej literaturze w bibliotece uczelni, oczywiście korzystałam też z wyszukiwarki internetowej. Pisanie stało się integralną częścią spędzania wolnego czasu, moich zainteresować,nauki i rozwoju oraz pasji. Nie pozornie wciągnęłam się w prowadzenie bloga. Nie pozornie bo pisałam początkowo tylko dla siebie.

Blog nabrał rozpędu po roku moich publikacji. Zajmował wysoką pozycję domeny i wyszukiwanych fraz w sieci. Blog wygenerował też dobrą pozycję w śród stron z dziedziny  naturalnej kosmetyce i domowego Spa. To był mój osobisty mały sukces! Przełomowy czas, to okres obrony magisterskiej i zakończenie studiów. W tedy spowolniłam tępo pisania oraz umieszczałam coraz mniej tematów. Duży wpływ na dalsze pisanie miała też moja sytuacja życiowa.

Urodziłam córkę-czasu było jeszcze mniej na prowadzenie bloga.  Przestałam pisać.
I tak nastała cisza na blogu, miesiąc po miesiącu. Czasami wchodziłam na stronę i wertowałam stare wpisy ze stwierdzeniem że ewidentnie brakuje tu nowości. Było mi szkoda że panuje taka cisza, bo przecież poświęciłam tyle czasu i zaangażowania które owocowało i przynosiło mi satysfakcję.

W tedy uświadomiłam sobie że strona jest dla mnie czym więcej niż tylko oprawą graficzną z tematami umieszczanymi na  blogspocie, ma dla  mnie wartość niemal sentymentalną ściśle powiązaną z zakończeniem tego co naprawdę lubię i czym się interesuje. To był dobry pretekst na powrót z zmożoną siła. Powód do dalszego działania. Do niepozostawiania swoich zainteresowań w zastoju.

Historia założenia bloga wiąże się z moim zawodem, zainteresowaniami i sytuacją życiową.

01.03.2016

MARZEC to dobry miesiąc na: podniesieniu odporności by nie dać się przeziębieniu lub grypie

Jest marzec a według powiedzenia w marcu jak w garncu, pogoda zmienna jest, niby czuć już wiosną ale wraz z początkiem miesiąca znaków nadchodzącej wiosny  nie widać (kalendarzowa wiosna zaczyna się 21 marca).

Dni jednak stają się coraz dłuższe, częściej opady są deszczowe niż śnieżne a temperatura ma prawo na przymrozki chodź są dni kiedy słońce świeci wyjątkowo jasno i intensywnie zwiastując nadchodzące ocieplenie budząc tym samym do życia kwiaty, drzewa i owady. My sami święcie przekonani że skoro coraz dalej jesteśmy od zimy  a bliżej nam do wiosny to zrzucamy ocieplane buty, chowamy do szafy czapkę i szalik a kurtkę wymieniamy zdecydowanie na cieńszą. 

Niestety marzec to pora najwyższej zachorowalności na przeziębieni i grypę. I nie jest to kwestia samej wymiany garderoby z zimowej na letnią, chodź nie należy dać się zwieść ociepleniu i w dalszym ciągu należy ubierać się ciepło.


Marzec to dobry miesiąc na podniesienie odporności organizmu aby mógł bronić się bez bombardowaniem licznych wirusów nie dopuszczając tym samym do przeziębienia i grypy. Bez wątpienia chorują częściej osoby które mają osłabiony układ odpornościowy, więc zapewne w marcu przeziębienie lub grypa ich nie ominie.

W sezonie wysokiej zachorowalności nie da się uniknąć narażenia na wirusy, bo jak wiadomo najczęściej zaraża się zdrowy od nosiciela choroby i nie musi być to osoba nam bliska ale też przypadkowo spotkana np.na zakupach, w autobusie, pracy itd. Kwestia tego czy zachorujemy, jest uwarunkowana od naszego organizmu i jej zdolności obrony. Jeśli  mamy styczność z osobą chorą należy pamiętać o starannej częstej higienie rąk. Mając na uwadze że wirusy łatwo się rozprzestrzeniają, znajdują się na przedmiotach codziennego użytku w domu ale też w miejscach publicznych, np. klamkach. Ważne jest wietrzenie pomieszczeń w domu oraz pościeli.

Wpływ na odporność ma przede wszystkim to co jemy i czy jesteśmy aktywni fizycznie. Bogata dieta w owoce i warzywa jest źródłem witamin które podwyższają odporność. Ponadto powinno się wprowadzić do jadłospisu jogurt żywymi z kulturami bakterii, czosnek i zioła. Sport to zdrowie dlatego sportowy i osoby aktywne fizycznie rzadziej chorują a nawet jeśli zachorują, szybciej wracają do zdrowia.

Na odporność organizmu ma też wpływ:
-kawa, alkohol, papierosy
-stres, ilość snu oraz wypoczynek (zmęczenie obniża odporność)
-zgrzanie się lub zmarznięcie przy wietrznej pogodzie na zewnątrz
-przebywanie wysoka temperatura w domu
-przebywanie w pomieszczeniach z klimatyzacją oraz w przeciągach
-hartownie organizmu np. przez zimne kąpiel

Zabiegi które podnoszą odporność:
-sauna
-seansy w kriokomorze
-akupunktura
-ciepłe kąpiele z solą tkz. solanki
-hartujący zimny krótki prysznic