29.01.2016

9. WYZWANNIE: W zgodzie ze swoim wyglądem czyli akceptacja siebie taką jaka jestem

Można ubierać swoje ciało w najnowsze kolekcje prosto z aktualnych pokazów mody, można swojej skórze serwować najdroższe zabiegi kosmetyczne, można zawsze chlubić się nienagannym makijażem oraz perfekcyjnie ułożonymi włosami, dorównując gwiazdom z czerwonego dywanu, a jednak jest coś co nie czyni kobiet do końca zadowolone i szczęśliwe ze swojego wyglądu. To kompleksy i brak samoakceptacja.

Prawie 90% Polek przyznało że poddałoby się operacji plastycznej w której: dwie trzecie poprawiły by mankamenty twarzy, połowa brzuch, co czwarta uda. Co piąta przyznała że jest zadowolona z własnego ciała (badania przeprowadzone przez: TNS OBOP). Do najczęściej podawanych kompleksów zalicza się między innymi: nadwaga, cellulit i rozstępy, małe piersi, gruby brzuch lub nogi, niedoskonałości twarzy lub zębów, zmarszczki. Niestety coraz więc kobiet nie jest zadowolona z tego jak wygląda.W śród nich są kobiety niemal w każdym przedziale wiekowym, w tym nastolatki, nawet 10 letnie, a przede wszystkim kobiety po ciąży,  które szczerze przyznaje że ciało po porodzie nie jest już te same.


Kreowanie wizerunku perfekcyjnie wyglądającej kobiety (szczupłej, z idealną cerą, bez rozstępów i cellulitu) przez media ma największy wpływ na to jak kobiety postrzegają same siebie, swoją urodę i sylwetkę. Niestety porównywanie się i dążenie do ideałów z internetowych stron, telewizji i reklam zatraca coraz więcej kobiet w przekonaniu o swojej niższej wartości. Mierząc wszytko wyglądem, kobiety obarczając się i zarzucają sobie, że gdyby wyglądały ładniej, miały by łatwiej w życiu, osiągały by sukcesy, były by bardziej lubiane i szanowane. Powstaje błędne koło-które narasta i samo się napędza, do takiego stopnia że postrzeganie siebie źle jest natręctwem, wprawia zły nastrój i załamania emocjonalne.
Główny problem: niska samoocena, brak akceptacji siebie i tego jaka jestem oraz jak wyglądam, powoduje kompleksy, brak pewności siebie, niższość wobec innych, chorobliwą zazdrość, nerwice,depresje a nawet myśli i działania samobójcze.

7 KROKÓW I POWODÓW DO AKCEPTACJI SWOJEGO WYGLĄDU

Po pierwsze: nie daj się ogłupić i zaślepić wyimaginowanym medialnym wizerunkom, którym przeważnie retuszuje się niedoskonałości za pomocą photoshopa. Miej do tego dystans to pomoże Ci nie popadać w zły nastroju i gubić wartości postrzegania samej siebie.
po drugie: znajdź i zapisz swoje mocne strony na kartce, zarówno wyglądu jak i charakteru. Napisz co lubisz w sobie i co zmienisz (ale nie co chciała byś zmienić!) Np: podobają mi się moje kształtne paznokcie, długie rzęsy, zadbane stopy-cokolwiek. Zmienię np.kształt brwi. O złych stronach nawet nie myśl!
po trzecie: nigdy ale to nigdy nie porównuj się do innych, bo każda człowiek jest indywidualny. Traktuj to jako żelazną zasadę której przestrzegasz. Jeśli koleżanka ma ładne gęste włosy nie porównuj je z swoimi cienkimi. Po co? przecież to i tak ich nie zmieniani i im nie pomoże, a pogrąży Cię w przekonaniu że jest to Twoja słaba strona, a Ty przecież znasz i masz zapisane jedynie mocne strony. Więc kiedy już przyjdzie do głowy porównanie, przypomnij sobie co zapisałaś.
po czwarte: lustro to Twój przyjaciel. Uśmiechaj się do niego i mów codziennie: jestem z siebie zadowolona, jestem super, jestem piękna, jestem silna. To zwiększy Twoją samoocenę
po piąte: niech Twoje kompleksy będą motywacją do zmian i wyzwań, które świadomie i uporem podejmiesz, wdrożysz i konsekwencje zrealizujesz. Np. narzekasz na nie estetyczny wygląd zębów, idź do stomatologa.Twój problem będzie zażegnany, jeśli udasz się do specjalistów, którzy potrafią z działać cuda, bądź rozwiać kompleks, który  istnieje jedynie w Twojej głowie.
po szóste: unikaj tego co Ci szkodzi. Mówisz jestem gruba i waga nie kłamie, a przyczyna jest w złej diecie-zmień swój sposób odżywiania! Mówisz że Twoja cera jest przesuszona-zmień to, krem i pielęgnacja Ci w tym pomogą. Zmień fizycznie to co jest możliwie do zmiany, zmień też psychicznie swoje nastawienie bo samo nic się nie zrobi. Unikaj tego co Ci szkodzi, unikaj świadomych sytuacji które ważą na Twojej sylwetce, wyglądzie i samopoczuciu np. zazdrość, dieta itp. Unikaj też osób które lubią Cię za to jak wyglądasz, które potrafią wytyczać Ci błędów i krytykować, nie dostrzegają i nie cenią Cię za to jaka jesteś, tylko jak wyglądasz.
po siódme: akceptują swój wygląd akceptujesz siebie. Lubią swój wygląd lubisz siebie. Nie krytykujesz swojego wyglądu nie krytykujesz siebie. Kochaj swój wygląd, kochaj siebie za to jaką jesteś a nie jak wyglądasz . Cenniejsze jest to jaką masz dusze a nie skórę, włosy i paznokcie. Twoje wnętrze czyni Cię wyjątkową i piękną a przede wszystkim szczęśliwą. Kobieta z kompleksami i brak akceptacji  swojego wyglądu nigdy nie będzie szczęśliwa. Dlatego akceptuj się taka jaka jesteś bo nikt nie jest idealnym, ta różnorodność czyni nas wyjątkowymi a  indywidualność jest prawdziwym pięknem.

CYKL ZAWIERAŁ 10 WYZWAŃ KAŻDE PUBLIKOWANE OSOBNO, tematy:
pierwszy: codzienne malowanie
drugi: o demakijażu kilka słów najważniejszych w skrócie
trzeci: układanie i pielęgnacja włosów czyli okiełznać bałagan na głowie
czwarty: paznokcie i dłonie naszą wizytówką
piąty: walka z cellulitem-wróg nr 1 kobiety
szósty: kąpiel i prysznic-terapia wodą we własnej łazience
siódmy: piękniejsza dzięki diecie-czyli co jeść dla urody
ósmy: wellness zdrowym sposobem życia
dziewiąty: w zgodzie ze swoim wyglądem czyli akceptacja siebie taką jaka jestem
dziesiąty: zdrowie jest najważniejsze-badam się!



8 komentarzy:

  1. Nie mam problemu z akceptacją samej siebie. Na szczęście - bo wiem że mają z tym dziewczyny problemy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jesteś wyjątkowa-ale nie muszę tego tego przypominać bo wiesz o tym doskonale :) pewnie doskonale też czujesz się ze swoim wyglądem bo się akceptujesz. Jesteś wzorem do naśladowania dla innych. Tak trzymaj!

      Usuń
  2. Najważniejsze by akceptować siebie i mieć do siebie dystans :)
    Wiem co mogę w sobie poprawić, nie jest to łatwe do osiągnięcia ale nikt nie mówił, że będzie prosto :) Warto pracować nad całą sobą :);)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akceptacja jest najważniejsza :) i wiedza o tym też :)w tedy jest łatwiej kiedy kompleksy biorą górę. Realne spojrzenie na siebie to podstawa bo w tedy łatwiej podjąć się wyzwaniu zmian na lepsze :)

      Usuń
  3. Pewność siebie to jedna z cech których ludziom zazdroszczę. I choć to wszystko tak ładnie brzmi kiedy się to pisze w praktyce zmiana nastawienia do siebie jest niezwykle trudna. Oczywiście, zawsze warto próbować ;)

    martynakrysinska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktyka czyni mistrza :) tak jak piszesz "trzeba próbować", próbując nic się nie traci :)

      Usuń
  4. Kiedyś nie zwracałam uwagi na swój wygląd i nie przejmowałam się tym że to czy tamto nie jest doskonałe, potem jakiś czas próbowałam stać się ładniejsza a jeśli mi sie nie udawało to źle się czułam z tym i byłam zdołowana, teraz jest już lepiej, zrozumiałam że nikt nie jest idealny, każdy ma wady, ale też i zalety, najważniejsze to dbać o siebie, stać się być radosnym, robić co się lubi a wtedy kompleksy odejdą na drugi plan. Kolejny super post. Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba każda kobieta ma taki czas w życiu że z obojętności wchodzi w czas krytycznego spojrzenia na siebie, nie jesteś sama u mnie też tak było ;)Super podejście!-" zrozumiałam że nikt nie jest idealny, każdy ma wady, ale też i zalety, najważniejsze to dbać o siebie, stać się być radosnym" myślę że masz świetną receptę i jesteś dowodem na to że tylko realne spojrzenie na siebie oraz odpowiednie działania są potrzebne by nie dać się pogrążyć kompleksom.

    OdpowiedzUsuń