12.10.2012

Niezastąpiona kawa

Kawa "mała czarna"  to nektar na dzień dobry rano, power w dzień i znużenie wieczorne.
To też świetny kosmetyk. Wykorzystywany najczęściej jako peelingi i maseczki.

Rezultaty widać gołym okiem. Z czystym sumieniem mogę polecić zabiegi z kawy ale przed wykonaniem zapraszam na wypicie małej czarnej do mnie -> tu Polka, a to co zostanie będzie Twoim kosmetykiem.
Prosto,szybko tanio i przyjemnie. To lubimy!


Przepisy zostały znalezione w internecie, z testowane przeze mnie i zmodyfikowane.
To moje propozycje:


MASECZKI NA TWARZ

Odżywcza
:
1) zmieszać na masę:
1 łyżeczkę fusów z kawy, 2 łyżeczki mleka, 1 łyżeczki miodu, odrobinę otrębów pszennych.
2) pokryć twarz jedną łyżeczką fusów z kawy. Papierowy ręczniczek moczymy w mleku i kładziemy na twarz pokrytą fusami. Efekt: wygładzenie i odżywienie.

Do cery suchej:
zmieszać: 1 łyżeczkę fusów z kawy z 1 łyżeczką wazeliny.
Efekt: nawilżenie i połysk.

Złuszczająco-oczyszczająca:
Zmieszać na papkę:1 łyżeczkę fusów z kawy, 1 łyżeczkę soli, 1 łyżeczkę miodu, 1 łyżeczkę brązowego cukru.

Wygładzająca:

Zmieszać:1 łyżeczkę fusów z  kawy, 1 małe żółtko, kilka kropel cytryny i łyżeczkę tłustego kremu (np. Nivea) lub wazeliny.

Rada: Maseczki nakładamy na 10-15min po czym spłukujemy ciepłą wodą




Kawa jest rewelacyjna i dla ciała i do ciała.
Rano dostarczy energii, wieczorem zadba o nasze skórę.


Peeling:

  3 łyżki fusów z kawy,  łyżeczka miodu i 3 łyżki mleka. Opcjonalnie olejek waniliowy.
Papkę wcierać  w skórę od 5-10min na koniec zmyć strumieniem wody z prysznica.
Możesz dołączyć inne składniki które wykorzystane są przy maseczce lub wykonać peeling jedynie z fusów.
Efekt: złuszczenie, oczyszczenie, nawilżenie. Skóra staję się wygładzona i delikatna.

Scrub:

szklankę sypkiej zmielonej kawy (nie fusów z kawy!) zmieszać z połową szklanki soli morskiej i z oliwą z oliwek tak by powstała papka. Postępuj jak przy peelingu.
Efekt:wygładzenie. W dotyku skóra jest jedwabista i miękkość.
Scrub ma też działanie zwalczające skórkę pomarańczową.










Okład z kawy na cellulit

4 łyżki sypkiej kawy mielonej (nie fusów!) połączyć z 2 łyżkami cynamonu i zagęścić balsamem do ciała aby powstałą papka. Nałożeniu papkę na ciało a w szczególności na miejsca objęte pomarańczową skórką i owinąć się folią spożywczą oraz nakryć kocem. Zrelaksować się i odpocząć ok 30min. Po tym czasie zmyć wszytko letnim prysznicem.
Efekt: Okład pomoże zmniejszyć cellulit dzięki rozgrzewającemu działaniu cynamonu i dobroczynnym substancjom zawartym w  kawi,  rozbijając podskórne grudki.


Rada:
jeśli zapach kawy przeszkadza Ci po zakończonym zabiegu,
najpierw zrób peeling następnie umyj ciało
niewielką ilością żelu lub mydła.
Jeśli nie lubisz zapachu kawy zmniejsz proporcję składniku kawy.
Ewentualnie dodaj
żelu bądz mydła do kosmetyku z kawy.

Kompres na dłonie z kawy
:

1łyżeczkę fusów z kawy zmieszać z jogurtem naturalnym by powstała papka. Nałożyć na dłonie na ok15min.
Po czym zmyć letnią wodą.
Efekt: wygładzenie i poprawa elastyczności skóry dłoni.

MOJA RADA:

Sam peeling z kawy do mnie nie przemawia ale połączony z innymi składnikami jest naprawdę świetny. 
Po raz pierwszy wykorzystałam same fusy z kawy do peelingu stóp. Zniechęciła się w w tedy po zbyt intensywnym zapachu i brązowym przebarwieniem które było ciężkie do zmycia. Drugi raz wykorzystałam fusy do twarzy. Po pierwszym nie udanym zabiegu kolejny był strzałem w dziesiątkę. Kawa połączona z innymi produktami jest naprawdę godnym polecenie domowym kosmetykiem.


A TY CO SĄDZISZ ZASTOSOWANIU KAWY JAKO KOSMETYKU? CZY PRÓBOWAŁAŚ? -JAKIE SĄ TWOJE ODCZUCIA?
Podziel się zemną swoją opinią.






4 komentarze:

  1. Mmm jak tylko mi się skończy peeling to spróbuję domowego z kawy <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czemu peeling na cellulit nie może być z fusów?

    OdpowiedzUsuń